Pimp my scenario: Rondell Beszamelu

Megakonkurs o krok od finału, Beszamel o krok za Nemezis. Pozwoliliśmy sobie tedy z Markiem Starostą na uzupełnienie zaległości względem obecnego lidera konkursu. W dedekowym dziale Poltergeista możecie znaleźć podkręconą wersję mojego Rondlla Szlamu, przerobioną specjalnie do beszamelowych realiów. Jeżeli jesteście ciekawi jak prezentuje się zwyczajna przygoda do fantasy po beszamelowym tuningu – zapraszam! :-)

Sam scenos ma zresztą za sobą długa historię. Od momentu, gdy zakończyłem pisanie jego pierwotnej wersji, minął bowiem prawie rok!

Impulsem do napisania Rondlla Szlamu był ogłoszony w szóstym numerze Fantazynu konkurs [na scenariusz z wynalazkiem]. Postanowiłem wziąć się za bary z dedekami i skrobnąć coś do nich – i miałem na myśli prawdziwe tru dedeki a nie jakieś Eberrony na kadufejcie! Wstrętne choróbsko przyszło mi z pomocą uziemiając mnie w domu na weekendzik i w ten sposób udało mi się wklepać te 38k znaków. Nie powiem, żebym był z nich jakoś szczególnie zadowolony – wysłałem do Fantazynu, ale ani razu nie poprowadziłem [jako ciekawostkę dodam, że w międzyczasie poprowadził go Ifryt – pozdrowienia :-].

Rezultatów konkursu nigdy nie ogłoszono. Nie jest to szczególnie dziwne, zważywszy na to, że Fantazyn zaliczył dość spektakularną klapę finansową i zakończył swój żywot po jednym ogólnopolskim numerze. Długo dopytywałem się o wyniki i gdzieś w okolicach marca mój upór został nagrodzony. Nieoficjalnie usłyszałem, że nie miałem szans na wygraną. W tajemnicy [;o] powiem Wam, że zwycięzcą miał zostać narsillion z bardzo okrojoną wersją jego Sonaty Księżycowej, która ostatecznie trafiła do finału tegorocznego Quentina. Wzruszyłem ramionami i wysłałem tekst do polterowego działu dedeków.

Był marzec, wiec wspólnie ze Zsu zdecydowaliśmy, że tekst jak winko, powinien poleżeć. Poleżał do początku sierpnia. No, może nie do końca tak było, ale zwalam to na moją słabą pamięć [:oP]. Tak czy owak w sierpniu dołączyłem do licznego grona fanów Forgottenów. Scenariusz zebrał skromną ilość raczej pozytywnych recenzji.

Tak po prawdzie jednak, to moim ulubionym jego elementem były nazwy. Specjalnie dokopałem się do indeksu imion w podstawce do Forgottenów, żeby wybrać najgłupsze kombinacje. W ten sposób powstali Rondell Uvarkk oraz Pieron Calabra :-)

Tak sie jednak zdarzyło, że w lipcowej, bestiariuszowej notce Beszamelu pojawił się potworek podobny do tego, który występuje u mnie w Rondllu. Kopsnąłem się zatem do Marka Starosty z propozycją – a może by tak przekonwertować mój scenariusz do gastrofantastycznego settingu? Wkrótce robota ruszyła pełna parą.

Muszę przyznać, że z Markiem świetnie się współpracuje. Autor Beszamelu wręcz tryska dobrymi pomysłami – to on dodał klimat noir, cztery sprofilowane postacie i rekwizyty. Scenariusz zyskał też specyficzny dla nowego świata styl i wiele, wiele innych drobnostek. Podczas wymiany mejli z propozycjami zmian napłodziliśmy chyba więcej znaków niż liczy ich właściwy tekst!

Dziś w nocy nowa wersja Rondlla trafiła na stronę. Nie wszytko wyszło tak jak byśmy chcieli, ale cóż, tym razem czas trochę nas gonił ;-) Tak czy owak, obecnie scenariusz uzyskał w moich oczach solidną ocenę nie-ma-się-czego-wstydzić i mam zamiar poprowadzić go w eliminacjach tegorocznego PMMa. Miejmy nadzieję, że nie zawiera jakichś horrendalnych błędów konstrukcyjnych, które wyjdą dopiero w, jak to się mówi, praniu ;o) Trzymajcie kciuki, żebyśmy z Markiem nie popłynęli [on w Megakonkursie, ja w PMMie ;-].

Za jakiś czas, jak się zmobilizuje i znajdę dużo wolnego czasu, możecie liczyć na jakąś moją kolejną kooperację z działem dedeków. Tak do końca roku to realny termin. Ale na razie cicho, sza.

Ale żeby nie było – w najbliższym czasie polter mocno scenariuszami stoi. Nie dalej jak dwa dni temu współredagowałem najlepiej napisany (jeżeli nie najlepszy wogóle) scenariusz ever. I to pióra białogłowy :-)

A zatem – stay tuned! W następnym odcinku pimp my scenario zapewne Scheda lub Bitwa na Mokradle Roasz :o)

…i nie zapomnijcie wysłać na Bsz meska [PT.RK10:4 na 7316 ;-].

Reklamy
Otagowane

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

punkt K

growy blog kaduceusza

Leniwy Gracz

RPG blog

qendi.wordpress.com/

Kalejdoskop RPGowy Qendiego

SOS WekTa

słowa obrazy storytelling

Heavy Runs Light

Run Fast & Don't Think Limits

Graeme Davis

History - Mythology - Folklore - Fantasy - Games

Meblościanka pełna gier

Tak wiele gier, a tak mało czasu

krokodyl z oczami na szypułkach

gry fabularne, bitewniaki, wszystko inne

Laboratorium Fabularne

Blog eksperymentów erpegowych

Lisia nora

Zlewnio-odsiewnia pomysłów?

jedź, BAW SIĘ!

Trochę inny blog podróżniczy Brewy

Kłopoty w Breywick

Tarapaty i przypadki Krwiożerczych Pogromców Wrogów

iPad Notebook

iPad Tips, Thoughts & Apps by Justin S. Kahn www.kahnlawfirm.com

%d blogerów lubi to: