TR:U i Wipeout – zawiedzione nadzieje

Mimo ostrzeżeń neishina wczoraj odpaliłem Tomb Raidera Underworld. Pierwsze wrażenia mieszane – chyba z kwadrans szukałem jakiegoś pokrętła. W porównaniu z Uncharted granie w TR:U jest jak katorga.

A jeżeli już o katordze mowa – pograłem też trochę w Wipeouta Fury, który jak nazwa wskazuje doprowadza do furii – są takie trasy, że na najniższym poziomie trudności i przy włączonych asystach trzeba je znać na pamięć i wykazać się małpią zręcznością, żeby zdobyć choć brąz (za trzecie miejsce). Sytuację rozładował latający monster, czyli nie wiem, jakiś szerszeń, czy co (2,5cm latający bombowiec), który wpadł do naszego mieszkania i straszył nas z pół godziny. Jak już gdzieś zniknął odpaliłem jeszcze Wipeouta HD, który… wygląda dwa razy lepiej niż Fury! Widać, że Fury to port z PSP.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

punkt K

growy blog kaduceusza

Leniwy Gracz

RPG blog

qendi.wordpress.com/

Kalejdoskop RPGowy Qendiego

SOS WekTa

słowa obrazy storytelling

Heavy Runs Light

Run Fast & Don't Think Limits

Graeme Davis

History - Mythology - Folklore - Fantasy - Games

Meblościanka pełna gier

Tak wiele gier, a tak mało czasu

krokodyl z oczami na szypułkach

RPG, bitewniaki, wszystko inne

Laboratorium Fabularne

Blog eksperymentów erpegowych

Lisia nora

Zlewnio-odsiewnia pomysłów?

jedź, BAW SIĘ!

Trochę inny blog podróżniczy Brewy

Kłopoty w Breywick

Tarapaty i przypadki Krwiożerczych Pogromców Wrogów

iPad Notebook

iPad Tips, Thoughts & Apps by Justin S. Kahn www.kahnlawfirm.com

%d blogerów lubi to: