Fable 2 – pierwsze wrażenia

W weekend pograłem chwilę na xklocku w Fable 2 i postanowiłem podzielić się wrażeniami:

o (pierwsze wrażenie) Nie wiem czemu mnie to dziwi, ale ta gra bardzo przypomina Fable 1, w które grałem kiedyś na pececie.

o Czuć taką (nomen omen) bajkową atmosferę. Jednocześnie jednak działania naszego bohatera to nieustanna pantomima i w efekcie czuję się, jakbym grał w grę dla dzieci. Raczej nie jest to plus.

– Moja pamięć jest zawodna i może to jest powód, ale w grafice nie widzę postępu od jedynki. Nie ma się czym zachwycać za bardzo i tylko czasem jakaś lokacja jest fajnie pomyślana.

– Bohater, który sam nie mówi za to ma często ze sobą innego BNa, który komentuje wydarzenia, to jednak straszna lipa. Po grach od Bioware i Wiedźminie trudno się odzwyczaić.

– niby działania naszego bohatera mają na niego wpływ (zmienia mu się wygląd np. grubnie jak się obżera), niby są misje z dwoma ściekami (zrób na modłę praworządny dobry lub chaotyczny zły), ale nic z tego mnie podczas gry nie obchodzi. W porównaniu wybory z Dragon Age Origins to waga superciężka.

– Dodatkowo przez ten dystans od naszego bohatera-mima czuję się też zdystansowany od fabuły. Ani ona wciągająca, ani mnie obchodzi. W zasadzie gram, żeby zobaczyć kolejne miejscówki i tak trochę siłą rozpędu. Nie czuje potrzeby, żeby kończyć tę grę.

– Jakieś misje mi się włączają w spisie misji – na temat rzeczy, o których nie słyszałem i nie mogę wiedzieć. Zupełnie bez sensu.

+ Bohater ma psa. Pies to najfajniejszy bohater tej gry. Jest super sweet, znajduje nam skarby i ostrzega przed wrogami.

+ System walki, choć prosty, jest bardzo fajny. Non stop żongluję sobie walką wręcz, strzelaniem (pistolety, kusze) i magią (spory wybór czarów, z których używam w porywach dwóch). Fabułę olewam, ale kilku kolejnych bandytów chętnie stuknę.

+ Jest sporo elementów humorystycznych. Wiele opisów sprzętu lub broni jest udanych, także w polskim tłumaczeniu (jest kinowe). Ze dwie próbki wrzucałem u siebie do albumu mobile downloads na profilu. Normalnie takie rzeczy mnie nie śmieszą, ale tutaj są akurat fajnie zrobione.

Ogólnie – szału nie ma i całość ciutkę mnie nuży. Ludzie się bardzo tym Fable 2 podniecali, ale moim zdaniem słaby to ex, przynajmniej w porównaniu z jakimiś Gearsami czy Forzą. W jedynce były ze dwa fajne twisty w fabule, więc moze i dwójkę przejdę, ale parcia nie mam.

Advertisements
Otagowane ,

One thought on “Fable 2 – pierwsze wrażenia

  1. kaduceusz pisze:

    W końcu nie wróciłem do tej gry – wymieniłem bodaj na Halo: Reach.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

punkt K

growy blog kaduceusza

Leniwy Gracz

RPG blog

qendi.wordpress.com/

Kalejdoskop RPGowy Qendiego

SOS WekTa

słowa obrazy storytelling

Heavy Runs Light

Run Fast & Don't Think Limits

Graeme Davis

History - Mythology - Folklore - Fantasy - Games

Meblościanka pełna gier

Tak wiele gier, a tak mało czasu

krokodyl z oczami na szypułkach

gry fabularne, bitewniaki, wszystko inne

Laboratorium Fabularne

Blog eksperymentów erpegowych

Lisia nora

Zlewnio-odsiewnia pomysłów?

jedź, BAW SIĘ!

Trochę inny blog podróżniczy Brewy

Kłopoty w Breywick

Tarapaty i przypadki Krwiożerczych Pogromców Wrogów

iPad Notebook

iPad Tips, Thoughts & Apps by Justin S. Kahn www.kahnlawfirm.com

%d blogerów lubi to: