Moje 3gr: ulubiony kształt waszej gry

Na początek polecam Wam bardzo ciekawy wpis Enca o jego preferencjach dotyczących postaci. Poniżej moje 3gr na ten temat i opis tego, do czego mnie zainspirował.

Moim zdaniem sednem tego, o czym pisze Enc jest kontrola nad kierunkiem, w którym zmierza fabuła i tym, kto ile do niej daje od siebie.

Każdy grający w RPG przechodzi długą drogę. Zaczynamy grając często przykładowymi postaciami (jak w Kontrakcie Oldenhallera) w kupcze scenariusze. I potem krok po kroku dajemy coraz więcej od siebie. Gracze tworzą swoje postacie. Prowadzący swój scenariusz. Pojawiają się autorskie lokacje, potem światy. Niektórzy dochodzą do etapu własnej mechaniki.

tumblr_n57e3bmvDf1t46lnmo1_1280

Tych kroków jest wiele i nie jest to prosta droga od A do B, bo szybko dochodzimy do kwestii balansu miedzy prowadzącym a graczami. Czy jest OK, jeżeli prowadzący narzuca postacie? Czy może jak nie grasz swoją, to czujesz, że to za mało wolności dla ciebie? Czy to ok, gdy przygody są genericowe, czy może gdy nie są bezpośrednio związane z twoją postacią, to tracisz zainteresowanie? Czy wydarzenia losowe i emergentna fabuła są spoko, czy może musisz czuć, ze fabuła ku czemuś zmierza? Czy OK jest zmieniać mechanikę, czy chcesz, żeby wszystko było jak w podręcznikach? Etc. Pisałem już o tym kilka lat emu w felietonie „Ile mnie w moim RPG?

Każdy musi znaleźć swój sweet spot w danej grupie erpegowców, a nie jest to proste. Nie jeden raz będziecie musieli pójść na kompromis.  Ja też ostatnio grając w Symbaroum najchętniej pociągnąłbym całą kampanię za swoją postacią, ale ostatecznie porzuciłem ją i zrobiłem nową, żeby nie wchodzić w paradę zamierzeniom MG. Sam, kiedy prowadzę, zawsze mam jakiś zamysł na kampanię i go powoli realizuję, więc rozumowałem jakbym to ja prowadził.

puppetmaster

Raz już próbowaliśmy zagrać tak, że tworzymy świat i postacie i hulaj dusza (sci-fi Rdzeń 16), ale może powinienem spróbować poprowadzić kampanię narzucając tylko mechanikę, a fabułę traktując w całości jako zamówienie graczy? Kim chcecie grać? Do czego oni dążą? Kogo znają, kogo nienawidzą? I jedziemy. Zero scenariuszowego wkładu prowadzącego – kampania na zamówienie.

Wpisuję to na moją listę erpegowych rzeczy do doświadczenia.

(A może moja ledwo trącona kampania do EarthDawna: Age of Legend już taka jest?)

Advertisements

2 thoughts on “Moje 3gr: ulubiony kształt waszej gry

  1. ifryt pisze:

    Pytania bardzo trafne. A pokusiłbyś się o swoje odpowiedzi?

    • kaduceusz pisze:

      Ja nie uznaję jednego zestawu odpowiedzi. Wręcz przeciwnie – chciałbym zagrać w każdym modelu, żeby potem móc się wymądrzać na forach ;-) Zresztą takie otwarte podejście zawsze polecam w swoich tekstach.

      Ale na pewno jakieś preferencje mam. Pomyślę i odpowiem :-)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

punkt K

growy blog kaduceusza

Leniwy Gracz

RPG blog

qendi.wordpress.com/

Kalejdoskop RPGowy Qendiego

SOS WekTa

słowa obrazy storytelling

Heavy Runs Light

Run Fast & Don't Think Limits

Graeme Davis

History - Mythology - Folklore - Fantasy - Games

Meblościanka pełna gier

Tak wiele gier, a tak mało czasu

krokodyl z oczami na szypułkach

gry fabularne, bitewniaki, wszystko inne

Laboratorium Fabularne

Blog eksperymentów erpegowych

Lisia nora

Zlewnio-odsiewnia pomysłów?

jedź, BAW SIĘ!

Trochę inny blog podróżniczy Brewy

Kłopoty w Breywick

Tarapaty i przypadki Krwiożerczych Pogromców Wrogów

iPad Notebook

iPad Tips, Thoughts & Apps by Justin S. Kahn www.kahnlawfirm.com

%d blogerów lubi to: