Zapiski z Odludzia S4E9: Przez Pustkowia

W tym raporcie pokazuję, co się dzieje w kampanii, gdy uważam, że nie jestem przygotowany do sesji.

Bohaterowie

BG

  • Duch – psychopies
  • Szczypiec – mutant, nosiciel praziarna

Sojusznicy

  • Styxxx – Xyber wgrany w ciało barbarzyńskiego wodza, szuka ucieczki z Odludzia
  • Ear – ex-strażnik muru, akolita wiary w Ducha, gwałtownik w pełni wieku
  • Ocalony – pół dziki psychopies, niegdyś narzędzie Rhudaura

BNi

  • Dao Xi – mędrzec, jeden ze sług Pana Twierdzy na Rozstajach Dróg
  • Rea – amazonka, obstawa Dao Xi
  • Kolia – dziewczynka psioniczka, uratowana z Twierdzy; oczko w głowie BG… i Styxa
  • Zara – siostra Bagga, zmyślna łotrzyca
  • ludzie Bagga i ślepołuski – bestie na tropie BG
  • kapłani Matki Natury – napotkawszy ślady BG w Oazie przeczesują okolicę

Raport graczy (by Andrzej)

Tytuł graczy: Poznaj ciekawych BNów i zabij ich

Prolog [intro – przyp. kadu]

Silny jest torturowany w 9-tym mieście przez Denshę. Ma wyjawić szczegóły spotkania z psychopsem – Królowa chce go odszukać.

Węzeł [to nie był Węzeł, lecz jeden z przemienionych z klanu Koła – przyp. kadu], jednak ożywiony mocą praziarna półprzytomny błąka się po pustkowiu gdzie dopadają go potępieni. Rozrywając go na strzępy, jeden z zombiech (wytatuowany) zostaje częściowo opanowany przez Zieleń. 

W ruinach Twierdzy na rozstaju syn Xorta obawia się tajemniczego Cienia. To tajemnicza pozostałość po Rhudaurze – zły duch, lub złowieszcza aura.

Pustkowia

Drużyna próbuje ogrzać się za pomocą wnętrzności rozprutego Czerwia. Styx szuka w nim skarbów ale odwłok jest pusty. Tłumaczy przy tym że Czerwie wymierają bo są oszalałe od zimna. Lodowaty klimat zaburzył całych ich cykl życiowy, zdezorientowane wynurzają się na powierzchnię i zdychają. Gdy Duch opowiada o Xyberze z Veris, Styx rewanżuje się historią o próbie wywiezienia praziarna z Odludzia jaką podjęli wspólnie Sadajaf (Sadaiaf) Xyber i Medeley Grinch (Greench) na pokładzie Veris. Nadzieja na zyski ze sprzedaży wartościowego ładunku został pogrzebana gdy SI zestrzeliło statek. Tak powstało Cmentarzysko [Krater Veeris] gdzie Xyber chciał na swój sposób odkupić winy.

Styx wysnuwa także teorię, że SI pod postacią Matki Natury wyczerpuje już swoje zasoby. Kapłanów jest coraz mniej i wszyscy wycofują się do Wrót Niebios – windy orbitalnej. Szansą dla ludzi jest to że prawdopodobnie działają jakieś procedury awaryjne, które uniemożliwiają kapłanom zniszczenie np. transponderów i innych wież.

Lojalność starego głupca.

Opowieści przerywają obce głosy z oddali. Okazuje się że to Dao Xi nawołuje kogoś o imieniu Rea. Aby zbliżyć się do nich Szczypiec udaje jeńca Łapy (Ocalonego) a Duch zakrada się z tyłu. Rea to wojowniczka z Nuevo ochraniająca starca. Dao jest podejrzliwy na widok rewolwerów Zabuza, ale już kompletnie zszokowany gdy zostaje zaprowadzony do reszty grupy.

Bohaterowie próbują odwieść go od lojalności wobec swego pana. Kolia opowiada jak okrutnie potraktowano ją w Twierdzy, a Styx ujawnia się pod imieniem Ostatniego Proroka Północy – zjednoczyciela klanów. Nawet Rea go rozpoznaje. Zmieszany i przerażony Dao chce mimo to odejść. Na nic zdają się tłumaczenia że Xort zginął bo złamał słowo a bohaterowie chcieli tylko odzyskać Kolię i nic więcej.

Dao zabiera Reę i odchodzi ale ma przecież przy sobie misę – artefakt przeciw potępionym. Duch nie chce pozwolić mu jej zabrać. Xi rzuca się do ucieczki i za pomocą misy ściąga w to miejsce całą hordę potworów. Rea staje w jego obronie z biczem energetycznym w ręku. Związuje walką Ducha, a w tym czasie Szczypiec goni Dao Xi.

Walka nie jest długa. Szczypiec zostaje ranny od miecza Dao, choć rana po chwili zasklepia się. Rea pada pod od miażdżącego ciosu łapy Ducha. Uciekający po wydmie Dao zostaje dopędzony przez Ducha i strącony w dół aż traci przytomność. W tym czasie Styx odpędzał najbliższych potępionych naszyjnikiem Iris, ale wyczerpuje jego ładunki. Nieprzytomnego Dao zaciągają do obozowiska zbierając po drodze artefakty które pogubił (misę i soczewkę).

Ci źli.

Gdzie leży granica między bohaterami a nikczemnikami? Czy przekracza się ją powoli małymi krokami czy jednym wielkim susem? Każdy usprawiedliwia swoje czyny na różne sposoby, ale jak wiele sygnałów i ostrzeżeń można zignorować? Jak wielu musi przerazić ich widok, jak wielu musi ich potępiać, jak wielu musi chcieć zginąć walcząc z nimi? Coraz głośniejszy staje się podszept w głowie, coraz wyraźniejsze odbicie w lustrze, coraz mniejsze wyrzuty sumienia. Stali się tym z czym walczyli – Bestiami Odludzia.

Labirynt umysłu.

Duch chce zabrać Dao, ale reszta popiera raczej Styxa chcącego go tu zostawić na pastwę potępionych. To opóźni pościg, bo horda przywołana misą została powstrzymana tylko na chwilę. Jeżeli Duch chce ratować Xi to musi sam go nieść [i tak robi – przyp. kadu]. Znów ścigani, bohaterowie brną po spowitym śniegiem pustkowiu w kierunku K2.

Wieczorem, w skalnej rozpadlinie zakładają obóz na noc a Dao odzyskuje przytomność. Stary poszukiwacz tajemnic pozostaje hardy w obliczu nieprzyjaciół, gdy stracił już wszystko. Duch razem z Ocalonym muszą go złamać psyonicznie. Szkolony przez Rhudaura Dao zakłada pułapki w umyśle, który uczynił labiryntem nie do przejścia. Wpada w specyficzny trans i zamyka się na moce Ducha.

Niekończące się rozmowy.

Ear upamiętnia Węzła i Reę, którą znał jeszcze z czasów poszukiwania Buntownika, kopczykiem z kamieni.

Podczas rozmowy ze Styxem o możliwościach i szansach ucieczki, ten formułuje ocenę o Szczypcu, Duchu i Kolii jako o dwóch tykających bombach niosących w rękach niemowlę.

Styx zasiewa ziarno wzajemnego podejrzenia. Gra tu swoją grę i kiedyś ujawni swoje cele. Kolia zaczyna się go trochę bać a Duch próbuje ją uspokajać.

Ocalony (Łapa) też będzie próbował sprawdzić swoją pozycję w stadzie Ducha. Podchodzi Szczypca podczas jego warty.

Na Odludziu nikomu nie można ufać.

Duch w końcu zdradza Styxowi cel podróży do K2. Rozumiejąc obawy bohaterów Styx chce osobiście nadzorować “przepowłokowienie” – przegranie do nowych ciał (zapewne mechanicznych). Styx (wcielenie Xybera) chce się wyrwać za wszelka cenę. Opowiada o świecie zewnętrznym – o galaktycznych feudałach władających całymi układami, o Intergalaktycznym Imperium, a przede wszystkim o ogromie możliwości jaki stoi przed każdym, kto ma potencjał.

Zara.

Rano, bohaterowie oddalają się od obozowiska, ozdobionego  kopcem kamieni stopionym od żaru bijącego od Szczypca. W oddali widzą grupę stworzeń. Przewodzi im człowiek. Okazuje się że to Zara ze stadem ślepołusków. Ear wie o kogo chodzi i szybko przypomina o zadrze z Bagiem i całą rodziną z wieży Malga. Gdy jeszcze przewodził strażnikom mieszkańcy wieży odmówili wydania zapasów i zaopatrzenia. Ear chce zemsty a Szczypiec poczuł zew krwi. Kiedyś ukrywał się w cieniu, atakował znienacka tych, których wskazali mu inni. Teraz prowadzi własną krucjatę, poczuł siłę i niełatwo go powstrzymać.

Razem z Earem chcą pochwycić młodą wojowniczkę jako zabezpieczenie przeciwko Bagowi. Udaje się ją zastraszyć bronią Bila Zabuza. Pokaz sprawności Szczypca też nie był bez wpływu. Ślepołuski rozbiegają się podczas gdy związana Zara jest prowadzona do reszty grupy. Gdy próbują się od niej czegoś dowiedzieć Ear wchodzi w rolę oprawcy aż do przesady. Zara nie jest głupia i chcąc zachować zdrowie i życie opowiada o najbliższej wieży, w której schronili się jej pobratymcy. Cały czas poszukują Ducha z obsesyjną wytrwałością. Zgubiwszy trop szukali na ślepo.

Zdrada.

Wszyscy byli nią tak zajęci że prawie wchodzą na grupę kapłanów Matki Natury. To ta sam grupa poszukiwawczo – bojowa, przed którą uciekali z Ostatniej Oazy. Tym razem nie nie podziemi, do których można się schować – tylko pustynia, śnieg i skały. Ear chce walczyć, ale reszta bohaterów wie, że w otwartej walce są be szans.

Duch podrzuca pomysł aby skryć się w wieży wśród wojowników Baga. Ear uznaje to za zdradę. Zara w lot przejmuje inicjatywę i obiecuje wprowadzić ich do wieży i przemówić po ich stronie. To wydaje się jedynym rozwiązaniem – kapłani już ich zobaczyli i ruszają w pościg. Dodatkowo znad horyzontu nadchodzi wielka burza. Ear dostaje wybór – albo idzie z nimi albo niech sam walczy z kapłanami.

Duch znajduje jeszcze chwilę aby wysondować umysł Zary. Dziewczyna jest przerażona kapłanami bo pamięta jeszcze ostrzeżenia Wyroczni. W wieży, która jest w jakiś sposób nawiedzona, przyciągając nieszczęścia i kapłanów, przebywa także Hashimoto.

Gdy nie ma innego wyjścia, bohaterowie dobijają się do wrót schronienia niegdysiejszych wrogów. Zara zostaje rozpoznana i wszyscy wchodzą do wnętrza. Za plecami już widać kapłanów i szalejącą burzę.

Wydarzenia

  1. Bohaterowie obozują obok ciała umierającego (razem z Odludziem) czerwia. Styx opowiada o nieudanej próbie wywiezienia Praziarna, jakiej podjął się Pierwszy Xyber. Sugeruje też, że Matce Naturze kończą się zasoby.
  2. Grupa wyrusza i napotyka Dao Xi wracającego do Twierdzy pod eskortą amazonki Rei. BG fortelem ściągają go do siebie, po czym próbują przekabacić i wytłumaczyć co zaszło w Twierdzy. Ale starzec nie może uwierzyć, że doszło do rozlewu krwi, próbuje ucieczki. W efekcie zostaje pojmany, a broniąca go Rea – zabita. Szczypiec patrzy na to i myśli – co myśmy uczynili? W dodatku w okolicy zaczyna roić się od Potępionych.
  3. Styx sugeruje, by jednak porzucić Dao Xi, ale Duch upiera się i zabierają nieprzytomnego ze sobą.
  4. Wieczorem w obozie Duch chce przełamać niechęć Dao Xi psychosiłą, ale ten broni się zamykając się w labiryncie umysłu, ćwiczeniem jakiego nauczył go Rhudaur. Duch nie daje rady go sforsować. Potem jeszcze Ear symbolicznie grzebie Węzła i Reę, a Styx podsuwa Duchowi pogląd, że i Duch i Szczypiec są potencjalnie niebezpieczni dla Kolii. Nocą Ocalony bada Szczypca próbując go podejść (nieudanie).
  5. BG zdradzają Styxxxowi cel podróży – K2 i jego Załogantów. Ten oferuje, że wszelkie technologiczne operacje będzie nadzorował, by BG (i on sam) nie zostali oszukani.
  6. Następną napotkaną na Pustkowiach grupą jest stado ślepołusków prowadzone przez Zarę, siostrę Bagga. Szczypiec i Ear atakują ją i zaciągają siłą na przesłuchanie. Ear widocznie ma kosę z Baggiem i jego rodziną, bo jest bardzo agresywny względem Zary.
  7. Zara zdradza, że w pobliżu w iglicy jest ich więcej, nadal szukają Ducha. Przesłuchanie sprawia, że BG nie orientują się, że w pobliżu pojawił się oddział kapłanów. Muszą uciekać, ale wygąda na to, że jedynym schroniemem w okolicy jest wieża/iglica, gdzie ukryli się ludzie Bagga. Ear oponuje, ale w obliczu nadchodzącej burzy i kapłanów nie mają wyjścia. Ruszają w te pędy [cliffhanger]

desert_ruins_by_blinck-d304j7r-2

Następna ważna sekcja

Wizyta w Twierdzy na Rozstaju Dróg była dla mnie ważnym elementem tego sezonu. Miałem tam ważnych BNów z drugiego sezonu, których przemianę chciałem pokazać, miałem Upiora/Styxa. Zagraliśmy tam, wyszło mocno. Kolejnym ważnym miejscem było K2. Tyle, że – jeszcze nie zamierzałem tam prowadzić.

Drogę do K2 mogłem streścić w jednym zdaniu i przejść do mięsa i kluczowych wyborów, ale póki co nie chciałem tego robić. Bohaterowie uwinęli się w Twierdzy, była presja czasu, ale nie taka wielka, a mi nie chciało się jeszcze konkretyzować moich pomysłów na K2.

Czasami czułem, że ujdzie mi na sucho sesja, w której po prostu dogrywam pewne wątki, wrzucam jakichś nowych BNów, jedną lub dwie przeszkody i wyzwania – styknie. Taka była ta sesja, a jeszcze w dodatku zamknąłem ją swego rodzaju cliffhangerem – nie wiadomo jak ludzie Bagga przyjmą BG w wieży. Patrząc z góry można by powiedzieć, że nic naprawdę istotnego się nie wydarzyło, ale:

  • taka sesja daje odetchnąć, pograć trochę postaciami, porzeźbić je, jak to mówił repek
  • diabeł siedzi w szczegółach – czasami na takiej sesji zdarzy się coś, co będzie miało dalekosiężne konsekwencje

(Nie oszukujmy się, to co napisałem powyżej brzmi jak obrona dłużyzn. Z drugiej strony gdyby tak podchodzić, to pół trzeciego sezonu trzeba by uznać za dłużyznę…)

Nie ma tego złego… – Dao

Jak pamiętamy z poprzedniej sesji zapomniałem w jej ferworze o Dao Xi. Postanowiłem, że był poza twierdzą, a to pozwoliło ukazać wydarzenia w Twierdzy z zupełnie innej perspektywy – perspektywy kogoś, kto wierzył, że Xort i BG są w stanie się dogadać. Nawet nieźle to wyszło, jak widać ze sceny introspekcji w raporcie Andrzeja.

U mnie planowo spotkanie z Dao Xi to była jedna scena, nałożenie nowego, ciemniejszego jeszcze filtra na jeszcze gorące wydarzenia. Ale gracze uprali się, żeby Dao Xi ze sobą zabrać i ugrali to w testach.

Efektem był nieplanowana scena, w której Duch chce złamać mędrca, ale ten stawia barierę nie do przejścia. Dao nie był taki znów mocny, ale wyjątkowo wygrałem ten test. Nawet Duch nie wygrywał wszystkiego.

Dziwne losy nowych bohaterów

Byli tacy nowi bohaterowie, których gracze zupełnie ignorowali. Np. Klan Koła – Szczypiec zaraził dwóch z nich pod Twierdzą, ale potem zostawili ich na zewnątrz i nie oglądali się za nimi ani razu. Nawet kiedy postanowiłem jednego z Zzieleniałych pokazać w intro, to Andrzej skojarzył go raczej z Węzłem niż z kimś, kogo stworzył (vide raport).

Ale zdarzali się tacy bohaterowie, o których powiedziałem dwa słowa i już gracze byli chętni, by eksplorować ich wątki i strasznie przeżywali ich zgony. W tym odcinku była to Rea (wcześniej np. pamiętny Tekej) – amazonka, którą uśmierciłem w walce z Duchem na początku tej sesji. Nie miałem wobec niej jakichś wielkich planów, ale z perspektywy gracza tego nie widać, nie?

Żeby ich udobruchać włączyłem ją do wspomnień i do rytuału pogrzebowego, jaki odprawił Ear Węzłowi. Wyszło to okej, myślałem, że ta scena wypadnie lepiej.

Sceny klimatu (nomen omen)

Na tej sesji miałem też zaplanowane kilka scen pokazujących, że klimat Odludzia się zmienia i ono umiera. W końcu zagrałem chyba tylko jedną z nich – umierającego wielkiego czerwia. Miałem jeszcze zamarzniętych wędrowców oraz zdechłą skrzydlatą bestię, którą porzucił jeden z posłów Tęczowego Klanu (Billa Zabuza). Całość miała pokazać, że czas upływa a Odludzie nie jest tym, czym było dotychczas.

Ogólnie lubię od czasu do czasu wrzucić scenę, która nic nie wnosi do samej sesji, ale dodaje trochę kolorytu wydarzeniom. Teraz, gdy o tym myślę, sądzę, że powinienem sobie był zrobić mały generatorek takich rzeczy i używać co sesję. Może w jakiejś innej kampanii…

 

Podsuwanie perspektyw

Skoro sesja miała służyć rzeźbieniu postaci, to postanowiłem trochę zamieszać za pomocą moich podręcznych BNów. Miałem Styxa, który wiele wiedział i wiele widział. Zastanowiłem się – jak on patrzy na tę całą sytuację teraz, gdy uznał (w wyniku pamiętnego testu), że jego jedyną szansą na ucieczkę z Odludzia jest trzymanie się Ducha. Gdzie widzi zagrożenia? Jak może doradzić Duchowi? Ale ponieważ Xyber była zawsze złowieszczą postacią, to grałem nim „brudno”. Miałem takie sceny:

  1. [Styxx – Duch] Styxxx bierze Ducha na bok. „Nie sądzisz, że Szczypiec jest dla ciebie wielkim zagrożeniem? Widziałem, co zrobił temu Strażnikowi, Węzłowi.” „A jeżeli nie dla Ciebie, to dla Kolii. Czy tego nie widzisz?” Jeżeli Duch oponuje, to scena 2.
  2. [Styxx – Kolia] Styxxx kadzi coś Kolii. Gdy podsłuchany ostrzega ją przed Duchem i Szczypcem. „Obaj są zagrożeniem, przed którym musisz się bronić.”

Gracze do końca nie ufali Styxowi, nawet wtedy, gdy mówiłem jego ustami, że będzie nadzorował załogantów K2 w ich technologicznych machlojkach, czego by nie planowali.

Pomyślałem też, że Ocalony przecież spotkał Szczypiora w sezonie drugim, ale teraz Szczypiec jest czymś innym. Stąd miałem taką scenę:

[Ocalony vs Szczypiec] „Znam Twój zapach, ale nie znam Twojego mięsa. Kim jesteś, pożeraczu dusz?”

Co z jednej strony podkreślało przemianę Szczypiora, a z drugiej wracało do poprzedniej sesji i zwycięstwa Szczypca nad Xortem, które najwyraźniej zaimponowało pół dzikiemu psychopsu.

SONY DSC

Wystawienie piłki

Ostatecznie jednak ta sesja była wystawieniem piłki do sesji następnej. Zakończyłem ją cliffhangerem, który wyszedł dobrze – BG muszą współpracować ze swoimi dotychczasowymi wrogami (banda Bagga), gdyż mają wspólnego, potężniejszego wroga (kapłani). Zasugerowałem też, że ludzie Bagga mają jakiś związek z załogantami K2, bo pod sam koniec sesji BG zdali sobie sprawę, że wśród tamtych jest Hashimoto – którego widzieli z Nyxem Ceresem na obrzeżach Ostatniej Oazy.

Jak to wyszło w praktyce na następnej sesji? Przekonamy się za tydzień.

 

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

punkt K

growy blog kaduceusza

Leniwy Gracz

RPG blog

qendi.wordpress.com/

Kalejdoskop RPGowy Qendiego

SOS WekTa

słowa obrazy storytelling

Heavy Runs Light

Run Fast & Don't Think Limits

Graeme Davis

History - Mythology - Folklore - Fantasy - Games

Meblościanka pełna gier

Tak wiele gier, a tak mało czasu

krokodyl z oczami na szypułkach

RPG, bitewniaki, wszystko inne

Laboratorium Fabularne

Blog eksperymentów erpegowych

Lisia nora

Zlewnio-odsiewnia pomysłów?

jedź, BAW SIĘ!

Trochę inny blog podróżniczy Brewy

Kłopoty w Breywick

Tarapaty i przypadki Krwiożerczych Pogromców Wrogów

iPad Notebook

iPad Tips, Thoughts & Apps by Justin S. Kahn www.kahnlawfirm.com

%d blogerów lubi to: