Category Archives: #readme

jednostrzały i kampanie – K style

Jest wiele sposobów na granie w RPG. Jedni prowadzą długie kampanie z sesjami co tydzień, inni pojedyńcze sesje raz na kilka miesięcy, pieczołowicie sie do nich przygotowując. W tym wpisie chciałem pokazać jak ja widzę mocne strony tych dwóch podejść – jak miałyby wyglądać kampania i jednostrzał a’la kadu. Jedziemy. Czytaj dalej

Reklamy

Skirmishowe bitewniaki z fabułą

Źródła zza wielkiej wody mówią nam, że w pierwszym kwartale 2010 roku trzy najlepiej sprzedające się erpegi to czwarta edycja Dungeons and Dragons, znany jako D&D 3.75 Pathfinder oraz trzecia edycja Warhammera. I wiecie co? Im więcej myślę o tych danych, tym bardziej mnie one smucą, bo choć wymienione pozycje mogą być nawet niezłymi grami, to moim zdaniem wszystkie trzy są zupełnie przeciętnymi grami fabularnymi. Czytaj dalej

Bandyci z Kniei Szeptów, czyli wpisisko o liniowości scenariuszy

Opublikowaliśmy na polterze pierwszą część repkowego almanachu o scenopisaniu, pojawiły się na blogach notki menta i Fenrana, więc ja też postanowiłem dorzucić coś od siebie. Ostatnio co prawda mniej mi się chce pisać i swoje przemyślenia raczej zachowuję dla siebie, ale tym razem Fenran mnie sprowokował :-) Przy okazji będę się pewnie posiłkował głównie nawiązaniami do gier komputerowych, bo ostatnio więcej gram w nie, niż w fabularki, chociaż w oba typy gier w dużym stopniu dla jednej rzeczy – dla fabuły.

Notka będzie głównie o liniowości scenariuszy i tym jak ja do niej podchodzę.  Czytaj dalej

Granie po omacku

Moja niedawna przeprowadzka do Lublina wymusiła na mnie zmianę erpegowych przyzwyczajeń. Przez ostatnie kilka miesięcy zdarzyło mi się grać sesje (lub po prostu rozmawiać) z ludźmi, z którymi wcześniej nie grałem. Pozwala to zweryfikować tezę postawioną przez Jamesa Wyatta w Podręczniku Mistrza Podziemi do najnowszej edycji Dungeons and Dragons: „tylko grając z nowymi ludźmi stale uczysz się o erpegach”. Niestety, ostatnio to mi przyszło wcielić się w rolę nowego ludzia. Czytaj dalej

Po co komu GNS?

W internetowych dyskusjach o grach fabularnych przewija się nieustannie. Jeżeli chcemy stawać w szranki z poważniejszymi dyskutantami wypada choćby pobieżnie wiedzieć czym jest. Teoria GNS – wygląda na to, że rozsiadła się u nas wygodnie i ma zamiar zostać na dłużej. Mimo to dla wielu pozostaje tajemnicą lub spiskiem. Przyjrzyjmy się jej zatem – skąd się wzięła, do czego się nadaje i dlaczego budzi takie kontrowersje? Czytaj dalej

Maska

Maska jest scenariuszem intrygi, który toczy się w i pod słynnym Miastem Wież – Sharn. Autor bawi się konwencją wyprawy do lochów mieszając chronologię wydarzeń. Początek akcji przypada na moment, w którym szczęśliwa drużyna po odzyskaniu z podziemi magicznego przedmiotu szykuje się do finalizowania transakcji z tajemniczym pracodawcą. Czytaj dalej

punkt K

growy blog kaduceusza

Leniwy Gracz

RPG blog

qendi.wordpress.com/

Kalejdoskop RPGowy Qendiego

SOS WekTa

słowa obrazy storytelling

Heavy Runs Light

Run Fast & Don't Think Limits

Graeme Davis

History - Mythology - Folklore - Fantasy - Games

Meblościanka pełna gier

Tak wiele gier, a tak mało czasu

krokodyl z oczami na szypułkach

RPG, bitewniaki, wszystko inne

Laboratorium Fabularne

Blog eksperymentów erpegowych

Lisia nora

Zlewnio-odsiewnia pomysłów?

jedź, BAW SIĘ!

Trochę inny blog podróżniczy Brewy

Kłopoty w Breywick

Tarapaty i przypadki Krwiożerczych Pogromców Wrogów

iPad Notebook

iPad Tips, Thoughts & Apps by Justin S. Kahn www.kahnlawfirm.com

GameDev

Pomysły, efekty i wszystko, co wiąże się z moimi hobby.